czwartek, 14 grudnia 2017

czwartek, 30 listopada 2017

Wyraz w języku i tekście - książka

Od dawna czaiłem się na tę książkę, ale nie miałem czasu jej wypożyczyć i choćby przejrzeć. Nareszcie mam ją przed sobą, a nawet zdążyłem przeczytać kilkadziesiąt stron, zatem ośmielę się podzielić refleksjami.

Jak wskazano w Przedmowie, powstanie książki poprzedziła konferencja nukowa, poświęcona pamięci Państwa Bożeny i Józefa Wierzchowskich. Bożena Wierzchowska znana jest przede wszystkim jako Autorka podręczników dotyczących fonetyki, Józef Wierzchowski w centrum swoich badań nad językiem stawiał znak językowy.

Na książkę składa się kilkadziesiąt artykułów, dotyczących szeregowi zagadnień związanym z pojęciem wyrazu i z zagadnieniami pokrewnymi. Pozwolę sobie zwrócić uwagę na dwa przykładowo wybrane teksty.

B. Boniecka w artykule "Cytacje dziecięce" pisze o tym, jak celnie i z jaką łatwością dzieci cytują dzieła literatury czy filmy dziecięce. Ciekawe jest to, jak ważne dla dziecka są szczegóły, i że dzieci (czy też w ogóle ludzie) rozumieją dany utwór w odniesieniu do otaczającej je rzeczywistości. Równie interesujące są zjawiska zmieniania cytatów, bardzo przydatne w zakresie dostosowywania przytaczanych tekstów do okoliczności.

A. Wierzbicka w artykule "Wyraz - metafora, czyli jak w codziennym języku utrwalamy rzeczywistość" wskazuje, jak bardzo metafora ułatwia zrozumienie złożonych kwestii, niekiedy jednak je upraszczając a nawet będąc elementem dyskryminacji. Autorka daje wiele przykładów, np. ciacho - młody, atrakcyjny mężczyzna, okno "w profesjolekcie informatycznym, to wydzielony obszar ekranu, najczęściej prostokątny, na którym prezentowany jest nowy (inny niż wcześniej widzieliśmy) interfejs aplikacji, czyli odwołanie do schematu KONTAKTU (...)" - zaznaczyć należy, że w artykule stosowane niekiedy nie tylko kapitaliki, ale też wyrazy wyróżnione pogrubieniem i jednocześnie kursywą.

W publikacji jest jeszcze cały szereg ciekawych artykułów, dotyczących m.in. metafor na blogach, nauki czytania, słownictwa opinii psychologiczno-pedagogicznych, czy np. afazji. Moim zdaniem wiele z poruszonych tematów może być wykorzystanych w poezji dźwiękowej, np. poprzez wykorzystanie różnych zjawisk dotyczących rozwijania ekspresji językowej.

J. Gardzińska, A. Maciejewska (red.), Wyraz w języku i tekście, Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny w Siedlcach, Instytut Filologii Polskiej i Lingwistyki Stosowanej, Siedlce 2012, ss. 467.

środa, 29 listopada 2017

Reranie - książka E.M. Skorek

W publikacji Autorka wyjaśnia, dlaczego wymawianie głoski "r" jest trudne, wskazuje też jakie są rodzaje nieprawidłowego wymawiania tej głoski. Poza zagadnieniami dotyczącymi diagnozy i prób korekcji rerania mamy tu wiele materiałów, które moim zdaniem mogą być wprost wykorzystywane w poezji dźwiękowej. Poza samą fascynującą głoską "r" (która może być wymawiana/wyśpiewywana na różne sposoby) wskazane jest znaczenie głosek sąsiednich. Być może wiecie, że mój ulubiony zestaw głosek to "brtp", wykorzystałem to zestawienie w wielu wierszach. W książce znajdziemy mnóstwo przykładów zestawień, zwróćmy uwagę przykładowo na "fr", "wr", "br" czy "rć", jak też wieloznaczne "rz".

W kolejnych podrozdziałach uwaga została zwrócona na wyrazy zawierające więcej niż jedno "r", na "r" w sąsiedztwie samogłosek czy też na takie zjawiska, jak nagłos, śródgłos, wygłos oraz "r" w wyrazach trudnych.

Zauważmy, że mamy tu do czynienia z książką o pojedynczej głosce. Ciekawe, co? Kto by pomyślał, że tyle da się wydusić z jednego "r"!

E.M. Skorek, Reranie - Profilaktyka, diagnoza, korekcja, Oficyna Wydawnicza "Impuls", Kraków 2003, ss. 321.

niedziela, 26 listopada 2017

artykuł w Annales

Pamiętacie jak kiedyś pisałem o tym, że mówiłem na konferencji o granicach między poezją i muzyką (jako o zjawisku analogicznym do innych kwestii)? Właśnie ukazał się artykuł związany z tym wystąpieniem:

http://journals.umcs.pl/g/article/view/4902/4271

tańczenie do poezji?

A jeśli faktycznie podkreślimy rytm i inne aspekty muzyczne w poezji dźwiękowej, to może warto potańczyć podczas słuchania takiego dzieła? Niektóre kawałki, z powtórzonymi wielokrotnie sekwencjami, bez wątpienia wchodzą w obszar muzyki, chociaż nie opuszczają też świata poezji. Być może pozwolenie ciału reagować na poezję może być ciekawe, a co dopiero kiedy możesz to robić z kimś, czy też nawet w tłumie!

sobota, 25 listopada 2017

Przestrzenie dźwięku - artykuł Danuty Dąbrowskiej

Czytam artykuł Danuty Dąbrowskiej "Przestrzenie dźwięku we współczesnym teatrze", opublikowany w książce "Instrumentarium teatru. Brzmienia sceny", pod red. Roberta Cieślaka.

Książka jest formą zapisu dyskusji panelowej towarzyszącej XLVI Przeglądowi Teatrów Małych Form KONTRAPUNKT 2011.

W artykule Autorka powołuje się na szereg filozofów, i porusza wiele zagadnień bardziej abstrakcyjnych, wskazując na odwrót od czasowości we współczesnym teatrze.

Wiele wątków jest bardzo inspirujących, ciekawe są informacje dotyczące współczesnego teatru. Poza tym zainteresowały mnie odwołania do spektaklu Bertolda Brechcie autorstwa Eugenia Barby. Mowa jest tu o różnych odgłosach, o rytmach i działaniach wokalnych - w każdym razie dźwięk nie jest ukazany jako tło, tylko jako element współtworzący budowlę przedstawienia.

W ogóle w artykule jest bardzo wiele informacji o konkretnych przedstawieniach i o sposobach wykorzystania w nich dźwięku - megaciekawe!

Instrumentarium teatru. Brzmienia sceny, red. R. Cieślak, Teatr Lalek "Pleciuga", Szczecin 2012, ss. 128.

piątek, 24 listopada 2017

pixel composer

Świetny programik, niby do zabawy, ale też daje do myślenia - i po prostu można tworzyć muzykę. Jest nawet dźwięk miauczenia kotka!

https://danielx.net/composer/

środa, 15 listopada 2017

czterysta pierwszy post na blogu

Przegapiłem 400-setny wpis, czyli mamy wpis czterysta pierwszy :). Ale jeśli bym nie przegapił, to by był czterysetny czy czterechsetny? Edytor podkreśla (jako błędną) pierwszą formę, językoznawcy także uznają ją za błędną, chociaż Tomasz Marek sugeruje, że kiedyś ta pierwsza stanie się poprawna: http://www.jezykowedylematy.pl/2016/04/tomasz-marek-liczebniki-porzadkowe/

I akurat dziś w końcu zabrałem się za pisanie podręcznika poezji dźwiękowej - podszedłem do sprawy trochę na skróty, mianowicie selekcjonuję, kopiuję i edytuję wpisy z tego bloga. Oczywiście to nie wystarczy, ale blog jest pewnym ułatwieniem. Nawet jakbym miał ze względu na brak czasu w przyszłym roku nie kontynuować prowadzenia bloga w tej formie (czyli prawie codziennie), to jakby teksty tu zamieszczone stały się podstawą choćby niewielkiego podręcznika, to bym to już uznał za jakieś osiągnięcie.

Radu Marian

Dariusz Paradowski

rejestr gwizdkowy - panowie


https://pl.wikipedia.org/wiki/Rejestr_gwizdkowy

poniedziałek, 13 listopada 2017

Janice Yap - How To Sing Whistle Notes

tydzień wysokiego śpiewu

Od czasu do czasu słyszymy gdzieś piski, dźwięki przypominające gwizdanie czy inne jeszcze brzmienia związane z wysokimi dźwiękami. Wysoki śpiew to tematyka bardzo szeroka, jego elementy pojawiają się np. w jodłowaniu, mogą być też osiągane przez podkręcenie nagranego głosu w programie do obróbki dźwięku (czy poprzez przyspieszenie odtwarzania nagrania). W każdym razie, rozpoczynamy tydzień wysokiego śpiewu!

https://pl.wikipedia.org/wiki/Sopran
https://pl.wikipedia.org/wiki/Dyszkant
https://pl.wikipedia.org/wiki/Falset
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kontratenor
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kastrat

piątek, 10 listopada 2017

poniedziałek, 6 listopada 2017

Łoskot - crowdfunding - Rudka Zydel



Aktualności o projekcie będą m.in. tutaj:
https://www.facebook.com/events/513248909042439/

A tu sam projekt:
https://polakpotrafi.pl/projekt/loskot-plyta-rudki-zydel

tydzień krzyku


Pamiętacie chór krzyczących facetów. Krzyk zwraca uwagę, towarzyszy walce i przemocy, strachowi, ale także euforii. Służy komunikacji na odległość. W poezji dźwiękowej również dla krzyku znajduje się miejsce. Kiedyś krzyczałem swoje wiersze na Alei Wolności we Lwowie, słuchało tego kilkaset osób!

piątek, 3 listopada 2017

Wywiad z Markiem Kielgrzymskim

- Kiedy czytam Twoje wiersze, to mam uczucie przenoszenia się do Twojego otoczenia, widzianego oczami troszkę zdystansowanego, a troszkę krytycznego obserwatora. W jakich okolicznościach są inspirowane/powstają Twoje wiersze?

Okoliczności są najprzeróżniejsze! Trudno byłoby je jakoś określić. Powstają zarówno w momentach spokojnych - w łóżku nad ranem, w czasie spaceru po parku, nad morzem - jak i w chwilach bardziej zróżnicowanych emocjonalnie - w trakcie jazdy autobusem, po spotkaniach literackich czy w czasie pracy. A inspiracje? Są zewsząd! Pierwsze otwarcie oczu - i już jakaś myśl, jeszcze ze snu; ruch w świecie - spacer, rozmowa, nowe budynki, stare, znane krajobrazy widziane w innym nieco świetle, jakiś powiew przez duszę, spojrzenie z innego skrawka chodnika, park po strzyżeniu trawników, podróż do sąsiedniego miasta, koncert...


- Na ile wykształcenie psychologiczne wpływa na Twoją twórczość?

O wykształceniu jako takim mówić trudno bo po dwóch latach studiowania porzuciłem Szkołę. Psychologiczne zainteresowania jednak, na pewno, w jakiś sposób wpływają na to, co piszę. Lubię dociekać, nie zatrzymywać się u progu problemu; tylko, jeśli już coś opisuję, to iść do sedna. Te powściągi, które powodują człowiekiem, te drobne przyczynki, które w istocie ludzkiej, na przestrzeni czasu, urastają do wielkich... To frapujące; godne analizowania!

- Czym jest Manufaktura Poetycka Grubikopiternik?

Manufaktura GRUBIKOPITERNIK została powołana do działania w 1997 roku jako podziemny projekt wydawniczy; zajmowała się sprzedażą i wymianą wysyłkową: arkuszy, broszur, tomików, antologii, kaset, płyt, zinów; dystrybucją informacji kulturalnej, rejestracją prezentacji poetyckich i wykładów z zakresu psychologii, szeroko pojętej twórczości oraz filozofii a także korespondencją twórczą. Obecnie pod szyldem Grubikopiternik nagrywam jedynie prezentacje wideo moich utworów poetyckich i wideoklipów.

- W jakich jeszcze formach życia literackiego bierzesz udział?

Wycofałem się z życia literackiego, właściwie prawie zupełnie; wycofałem z działalności animatora kultury, organizatora a i nawet zwykłego słuchacza. Kiedy zaczynałem studia to skupiłem się przede wszystkim na psychologii, zrezygnowałem z pracy w Domu Kultury; potem utraciłem i ten wątek. Spotkania literackie jakoś przestały mnie bawić. Wolałem samotnie w czterech ścianach czytać i pisać sobie spokojnie; przestałem "uczestniczyć". Nie powiem, z perspektywy czasu, trochę brakuje
mi tego; brakuje mi żywych, otwartych kontaktów z ludźmi, które były tych spotkań rdzeniem. Facebook i sporadyczne rozmowy tego mi nie zastąpią. Ale przecież w każdej chwili mogę powrócić; nie mam tylko na razie chęci.


- Co czytasz?

Ostatnio głównie poradniki psychologiczne i szczyptę poezji - Tadeusza Gicgiera, Stanisława Grochowiaka, Ludwika Filipa Czecha; ostatnio kupiłem płytę Sławomira Zygmunta, który śpiewa wiersze Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i "Poradnik nieporadny Skrawek nieba" Jacka Pikuły. Na przestrzeni ostatnich lat coraz bardziej lubię audiobooki. Przesłuchałem ich ostatnio wiele. Należę nawet do Klubu Książki Dźwiękowej.

- Tworzysz również prace graficzne, i nie tylko prezentujesz swoje utwory poetyckie razem z grafiką, ale także nagrywasz swoje wiersze, w sieci dostępne są także filmiki na których je czytasz. Czym są dla Ciebie te części twórczości?

Fotografie, wideowiersze, klipy są dopełnieniem twórczości literackiej. Idę do lasu, dajmy na to, pojeździć na rowerze; czemu nie zabrać ze sobą aparatu (kamery się wciąż nie dorobiłem) i nie przeczytać jakiegoś wiersza w kniejach? To miłe uzupełnienie suchego, wydrukowanego na papierze tekstu. Te filmiki można potem wrzucić tu i ówdzie w sieć, nie zajmują dużo miejsca, łatwo się wczytują; można komuś je podesłać.

Wideoklipy są ściśle związane z moją muzyką. Jakiś czas temu wpadłem, na to, że mogę tworzyć muzykę, że nie jest to tak okropnie trudne jak mi się wydawało. Zaczęło się od mojej fascynacji brzmieniami elektroakustycznymi. Biegałem więc z dyktafonem po mieście i nagrywałem różne próbki; wolałem częściej korzystać z moich własnych próbek niż pobierać z sieci darmowe sample chociaż i samplami gotowymi nie gardzę. I zestawiałem dźwięki, tła, klimaty na wzór Artystów sceny elektroakustycznej, których kompozycje słyszałem w radio i w internecie. Były to na ogół przyciężkawe kompozycje po kilkanaście minut; niektóre z nich są do odsłuchania na YouTube. Potem zwróciłem się w stronę lżejszych brzmień, w stronę utworów krótszych i bardziej rytmicznych.

- Gdańsk. Z czym kojarzy Ci się to miasto?

Z Pośredniakiem... żartuję! Gdańsk kojarzy mi się z wernisażami, promocjami, wieczorkami poetyckimi, koncertami. Najczęściej do centrum jeździłem właśnie w tych celach. Mieszkam w jednej z betonowych dzielnic Gdańska, na Przymorzu, mam do centrum i na Starówkę osiem kilometrów. Starówka szczególnie kojarzy mi się ze spacerami, spotkaniami, wystawami.

- Czy można prosić Cię o jakiś Twój wiersz i o jego komentarz?

Wiersz zawsze, jak najbardziej! Z komentarzem będzie trudniej bo nie zwykłem komentować własnej twórczości. Niech się broni sama.


Przystanek. chwila

Rtęć i amoniak. bajeczne przystanki
roślin. drzemiesz mi w ustach jak
lato tego roku, przebiegłe. Wchłaniam.
jesteś kreską, szablonem, grą. Sień
wydaje się swojska, ale wciąga, pożera,
spełnia. i teraz brzeg podwórka
zagina się do wewnątrz; w oknie
widzę jeszcze wykrzywioną gałąź, głowę
i jego smutek. Potem biel, pole
i serpentyny. Aerostop.

http://maganiusz.bloog.pl
http://marek-kielgrzymski.liternet.pl

glottolog

Ostatnio znowu wszedłem na stronę http://glottolog.org, kilka razy już tam zaglądałem, i za każdym razem dawała mi do myślenia ogromna ilość istniejących języków.

http://glottolog.org/glottolog/glottologinformation

poniedziałek, 16 października 2017

Daft Bodies

Daję tylko wynik wyszukiwania na YouTube (zatem rezultaty są zmienne) :). Chodzi mi o wykorzystanie napisów w sposób zsynchronizowany z brzmieniem słów.

https://www.youtube.com/results?search_query=daft+bodies

poniedziałek, 2 października 2017

kurs o literaturze japońskiej

Przez jakiś czas dało się zaobserwować wysyp (niezbyt ładne słowo, ale pasuje) darmowych kursów na wiele tematów. Według moich obserwacji (dziwne wyrażenie) część przekształciła się w kursy płatne :(

Coursera w wielu przypadkach daje dwie opcje (płatną z dyplomem, albo darmową bez dyplomu), np. zaczyna się taki kurs:

https://www.coursera.org/learn/visual-literary-culture-in-japan

Przejrzałem fragmenty tygodnia pierwszego, interesujące!

poniedziałek, 25 września 2017

Nocny spacer dźwiękowy

Gdzie to się odbędzie - nie wiem (wiadomość zostanie przesłana uczestnikom). Termin - 6 października 2017 (a następnego dnia warsztaty). W każdym razie formuła spaceru mnie intryguje.

link na facebooku

Voce e percussioni su sacco da pugilato

Trochę sztuk walki, trochę recytacji, Adriano Padua i Julian Zhara, filmik na facebooku: https://www.facebook.com/julian.zhara/videos/10212599452274625/

niedziela, 24 września 2017

dźwięki wydry

trainyourears

Ostatnio mocno się reklamują, w sumie daje do myślenia:
https://www.trainyourears.com

rozmowy o blogu

Od czasu do czasu koresponduję i rozmawiam z osobami czytającymi blog, pojawiły się różne sugestie - jedna, żeby nie publikować zbyt często, ale za to większe kawałki (np. artykuły z kilkoma filmikami/nagraniami jako przykładami), inna - żeby było więcej mojej twórczości. W sumie nie mam jakiejś strategii prowadzenia bloga, staram się coś wrzucać jak znajdę albo stworzę. Ostatnio jest zauważalnie mniej czasu na prowadzenie bloga, wręcz nie zamierzałem dziś siadać do komputera (nawet byłem poza miastem, żeby pokontemplować naturę i pograć w koszykówkę, ale pogoda się popsuła).

W sumie takie podsumowanie powinienem napisać pod koniec miesiąca (ale zostałem sprowokowany uwagą, że we wrześniu było trochę solidnych/fajnych wpisów :) ). Zachęcam do podtrzymywania zainteresowania blogiem i poezją dźwiękową, a jak ktoś ma coś do zaprezentowania (z dziedziny poezji dźwiękowej), to dajcie znać, chętnie zamieszczę!

poniedziałek, 18 września 2017

niedziela, 10 września 2017

wywiad z Romanem Bromboszczem

- Jak tworzysz? Czy stosujesz metodę "notowania strumienia świadomości"? Jakieś inne metody?

Mam parę sposobów, które wykorzystuję. Między innymi korzystam z zapisu automatycznego. Obok niego biorę pod uwagę wiersz anagram, który powstaje na zasadzie algorytmicznej. Poza tym, biorąc pod uwagę uprzednio obrany temat, staram się go zaprezentować w sposób jasny i zrozumiały. Na końcu listy jest eksperyment, w ramach którego powstaje coś nas czym nie do końca mam kontrolę, tak jak to w dobrym eksperymencie ma miejsce. Są to cztery zasadnicze podejścia jakimi się kieruję.

- Współpraca z ludźmi. Współtworzenie dzieł, sprawy organizacyjne, grupy artystyczne/literackie?

Uczestniczę w paru przedsięwzięciach. Mam na myśli kolektyw Perfokarta, w ramach, którego powstaje aktualnie antologia dotycząca klonowania. Współpracowałem z Tomkiem Misiakiem w ramach projektu KALeKA wydając pismo, koncertując i tworząc sztukę wideo. Współpracuję z Hubertem Wińczykiem w projekcie audiowizualnym, którego robocza nazwa to ExtraNerves. Całkiem niedawno pojawiły się możliwości improwizowania, między innymi z Adamem Kauffmanem, którego usłyszeć można na Labeli. To wydawnictwo, głównie internetowe, ale produkujące limitowane, niskie nakłady małych CD. Moderuję je i wyławiam ludzi, których równolegle zapraszam do współpracy, wymiany myśli, idei lub współtworzenia wystaw.

- Komputery, jako temat, jako narzędzia. Co dla Ciebie znaczą i jak wpływają na Twoją poezję.

Aktualnie trudno jest mi sobie wyobrazić poezję bez komputera, głównie ze względu na to, że używam programów komputerowych, nie tylko edytora tekstów, ale również programu do grafiki, do multimediów itp. Niemniej jednak poezja cybernetyczna, którą propaguję nie jest wprost wynikiem działań cyfrowych lub algorytmicznych. Można wyobrazić sobie utwory, prace, obiekty analogowe jako rezultaty lub przedmioty sterowane, obliczeniowe.

- Szufladki, łączenie dziedzin. Sztuki wizualne, literatura, dźwięki...

Od momentu zaistnienia Perfokarty staraliśmy się łączyć różne rejestry zmysłowe, szukać połączeń między nimi, szczególnie w ramach aplikacji internetowych i performance. Także książki poetyckie ujawniały przesunięcia związane z nieco innym traktowaniem typografii, barwy. W tym zakresie chodziło także o włączanie w zakres książki płyt z nagraniami audio. Często literatura stanowi źródło i oparcie dla kolejno nadbudowywanych warstw. Ma to miejsce w przypadku aplikacji internetowych. Z mniejszą częstotliwością muzyka stanowi punkt wyjścia dla poszukiwań obrazowych i typograficzno-znaczeniowych. Taka sytuacja zachodzi, przykładowo, w ramach programów jakie tworzę na potrzeby cykli performance. Obok tego, powstają także utwory wideo i w ich ramach rejestracja wideo albo jest pierwotna albo tworzy dokumentację, która sama w sobie jest dziełem sztuki.

- Co stworzyłeś, i co chciałbyś stworzyć w poezji dźwiękowej?

Ukłon w stronę poezji dźwiękowej pojawia się na płycie "digital.prayer" (2008), która stanowiła warstwę książki o tym samym tytule. Niektóre z utworów z epki 918-578 są poezją dźwiękową. W cyklu, który przygotowuję "science-fiction themes" w każdym z utworów jest uwzględniona ścieżka dźwiękowa z pętlami utworzonymi z rejestracji głosu. Ostatnia z realizacji, którą osadziłem w internecie przeznaczona dla pisma Glissando odnosi się do eksperymentów takich postaci jak Henri Chopin i Nobuo Kubota. To humanbees clusters % drones.







Raoul Hausmann

czwartek, 7 września 2017

sszszz

Album, na którym jest trochę publikowanych już tutaj kawałków. Pierwszy, najdłuższy wiersz dźwiękowy, nie był jeszcze publikowany - zajmuje on ponad połowę płyty (chodziło o wprowadzenie w klimat). Kolejne wiersze są coraz krótsze.

rap, hip-hop, poetry theory



sobota, 2 września 2017

Åke Hodell

Moim zdaniem ciekawe kawałki.

https://www.youtube.com/results?search_query=%C3%85ke+Hodell

https://en.wikipedia.org/wiki/%C3%85ke_Hodell

Roman Bromboszcz - pause::

ӧbӧ ść - pause::a:b:c: {dial.og between servers} from Strange Loop on Vimeo.

Cytując ze strony http://rawdigits.net/events/pause:: "performance@ gdzie punktem wyjścia jest tekst wygenerowany komputerowo@ przy użyciu kodu źródłowego zaczerpniętego ze stron internetowych~ tekst utrzymany jest w konwencji dramatu@ dialogu prowadzonego między serwerami~ pojawiają się frazy przypominające słowa@ będące ich wycinkami@ elementy z zakresu języków programowania@ HTML@ CSS~ dwa głosy rozmawiają ze sobą w sposób@ który jest raczej maszynowy aniżeli ludzki~ synteza mowy stanowi tło i punkt wyjścia~ wychodząc od niej wkraczamy w nadbudowane nad nią dźwięki syntetyczne@ generowane przy użyciu sterowników@ automatów perkusyjnych i sekwencerów~ spektakl łączy ze sobą jakości z pola poezji dźwiękowej@ muzyki elektronicznej@ typografii i grafiki komputerowej~"

piątek, 25 sierpnia 2017

miksowanie na youtube

Czasem dzieje się to przypadkiem, ale można też to robić celowo. Włączamy filmiki (najlepiej takie, gdzie coś mówią) jednocześnie, ewentualnie puszczamy ten sam filmik w dwu oknach (drugi z niewielkim opóźnieniem). Efekty są ciekawe, wręcz poetyckie etyckie tyckie :)

wtorek, 8 sierpnia 2017

środa, 19 lipca 2017

synkopa i swing - beatbox


Szukałem czegoś o synkopie, zatem powyżej wrzuciłem filmik na ten temat, ale polecam w ogóle ćwiczenia z beatboxu (już coś linkowałem, ale nie zaszkodzi).

http://beatbox.edu.pl/nauka-beatbox/10-tutoriali-nauka-beatbox/

czwartek, 6 lipca 2017

tuk tuk tuk tuk

Jechałem przed chwilą samochodem, spokojnie, prawie puste ulice, letni wieczór. Przez otwarte okno usłyszałem coś w stylu "tuk tuk tuk tuk", jakieś stukanie. Szybsze przy szybszej jeździe, może coś przyczepiło się do koła? Wyszedłem, wyjąłem z bieżnika kamyk, pojechałem dalej, stukania już nie było.

http://iiii.comicgenesis.com/tuktuk.mp3

Yalou Sloetjes

Prezentacja dźwiękowa:



A tu produkcja szklanek:

czwartek, 29 czerwca 2017

seria tkbrpl

(długość sekwencji: 6)

lkblbk bpktrp pbbltr lbprlp lbtptr ltkplp krkrbb lbllrp bblllp ltbttl bklplp trtrlp btlbll brkbbt krlppl bklprp kkprkp pkrbpp kkrpkt tlbkrk ltlttl trtkrp ppprrk pplbrt ltktlp ptbrkb rbklrk llpptr rkblpr kpprkt

http://iicsa.comicgenesis.com/tkbr.mp3

środa, 28 czerwca 2017

aoe i sekwencje

W trwającym ok. 10 sekund wierszu "aoe" wykorzystałem generator sekwencji liter:
http://www.dave-reed.com/Nifty/randSeq.html

Oczywiście poza tym stosuję automatyczne czytacze/generatory mowy, m.in.: http://www.text2speech.org
http://www.fromtexttospeech.com

acha, no i jeszcze wspomniany wiersz:
http://iicsa.comicgenesis.com/aoe.mp3

wtorek, 27 czerwca 2017

wyświetlenia

Przez cały dzień dzisiaj było jedno wyświetlenie posta z wierszem 123 (w trzech wykonaniach) i z nowym dodatkiem - czyli z żartobliwą recenzją pisaną "w celu objaśnienia" czy też dla zabawy z różnymi wymiarami dziełka. Naszkicowałem jeszcze parę takich recenzji wierszy, które chciałbym zamieścić w sieci na jesieni, ale jedno wyświetlenie to już nie nisza, tylko prawie totalna ekskluzywność (chociaż oczywiście to też super - dzięki Ci, kimkolwiek jesteś). No a przecież post nie był zły, no nie?

Koresponduję ze znajomym, który ostatnio dał sygnał, że płyty z poezją dźwiękową nie da się przesłuchać w całości, że lepiej jakbym raz na kilka dni wrzucał jeden wiersz. Pewnie to też jest jakiś wariant. W sumie drukowany tomik poezji da się przekartkować, a przy słuchaniu zbiorku wierszy, nawet jeśli się przewija czy słucha fragmentów, to jest jakieś wrażenie pomijania czegoś. Gdyby poezji dało się słuchać, robiąc coś innego w tle (czyli jak w wielu przypadkach słucha się muzyki)... No ale poezja zawierająca treści jednak wymaga skupienia.

Myślę, że nadal trzeba przyciągać ludzi do słuchania poezji w ogóle i do poezji dada/konkretnej/bezznaczeniowej, promując, tworząc, współdziałając.

123 x 3 oraz pseudorecka



Nerwowość. Rwanie. Atmosfera jakiejś wojny, aż chciałoby się dodać jakieś odgłosy bomb lub strzałów. Jednak automatyczna lektorka nieubłaganie posuwa do przodu te (może pozornie?) przypadkowo dobrane cyfry. Momentami powtarzające się cyfry zdają się przyspieszać, zwykle czuć powtarzalność rozumianą w inny sposób - jako pewność następowania kolejnych cyfr, i kolejnych. Jaki jest sens tego wiersza? Czy jest to szyfr? Za tą opcją zdaje się opowiadać fakt, że Autor sięgał już wielokrotnie do tematyki czy też formy szyfru. Z drugiej strony domyślam się, że słuchacz nie ma obowiązku znajdować klucza rozszyfrowującego te ciągi cyfr, raczej chodzi tu o atmosferę, jakbyśmy byli świadkami wycinka pracy wielkiej (być może wojennej) maszyny.

Słucham innego wykonania tego wiersza, myślałam, że tym razem zadanie czytania zostanie postawione "prawdziwemu" człowiekowi (jakkolwiek to interpretować), jednak znowu w słuchawkach pojawił się głos automatycznego lektora, tym razem mężczyzny, czytającego dużo wolniej. Ciekawe, w tej interpretacji atmosfera napięcia znika, odczucie jakbym słuchała gościa opowiadającego o smarowaniu masła. W trzecim wykonaniu natomiast generatorowi głosu użyczył mężczyzna z lekkim hinduskim akcentem. Jakość nagrania jakby troszkę gorsza, czyżby to celowy zabieg, mający sugerować archiwalną treść lub trudność zrozumienia?

Wiersz "123" pozwala odbiorcy na znajdowanie własnych interpretacji, ale także po prostu na specyficzny relaks.

Julia Taczka

sobota, 24 czerwca 2017

recenzowanie poezji

Rozmawiałem ostatnio kilka razy o recenzjach. Opinie były różne - jedna, że dla poezji dźwiękowej trzeba stworzyć nowy typ recenzji, druga (moja) - że przecież to jest po prostu poezja, więc co za problem recenzować wiersze dźwiękowe. Trzecia, że jeśli chodzi o treść, to można stosować ogólnopoetyckie wymogi czy też po prostu recenzować jak są recenzowane drukowane utwory poetyckie, ale warto także zwracać uwagę na wymiar muzyczny/brzmieniowy, i nie traktować go tylko jako zagadnienia marginalnego, ale jako ważny (czasem bardzo ważny) aspekt wiersza.

Wiadomo, że opinie i recenzje poezji (w tym poezji wykonywanej na głos) towarzyszą poezji od dawna, w wielu krajach poezja dźwiękowa - idąca w stronę poezji konkretnej czy też np. nawiązująca do dadaizmu także jest recenzowana. Również na tym blogu jakieś elementy recenzji i linki do recenzji się pojawiały. Czyli nie chodzi tu o odkrywanie czegoś, tylko po prostu o robienie. No i pojawiło się kilka pomysłów, np. żeby założyć osobny blog na recenzje, żeby stworzyć postać fikcyjnego recenzenta, albo żeby po prostu zamieszczać coś w rodzaju autorecenzji na tym blogu. Myślę, że warto się tym zająć, może jakaś kombinacja tych wariantów miałaby sens. Zatem proszę zaglądajcie tu, może od czasu do czasu poza samymi wierszami pojawią się także ich recenzje (jak też recenzje starszych wierszy).

Jasne, że prosiłem już parę osób o recenzowanie poezji dźwiękowej, na razie bez wielkiego odzewu. Ale może jak sam zacznę pisać różne recenzje (nawet w moim stylu, czyli sięgając po arcygłębokie interpretacje i odległe skojarzenia), to inni też zaczną recenzować wiersze prezentowane jako nagrania.

sobota, 17 czerwca 2017

Rumi

Znany, zachwycający, wspaniały. A może to Jego dzieła są znane, zachwycające i wspaniałe? https://pl.wikipedia.org/wiki/Rumi

Śpiewa i recytuje Ondyena Oshyn, akompaniament Glenn Gerhardt.

środa, 14 czerwca 2017

Arrigo Lora Totino

https://it.wikipedia.org/wiki/Arrigo_Lora_Totino

Tydzień suficki

Ktoś podesłał filmik antyfundamentalistyczny. Znałem podobny filmik, ale przerobiony w celu wyśmiewania Islamu. W każdym razie Sufizm, jak wiadomo, jest mistyczny, niekiedy zwalczany i zabraniany, pełen miłości i zachwytu. Mamy tu wielkich twórców, mamy taniec derwiszów, i mnóstwo innych ciekawych zagadnień. Być może i poetów dźwiękowych sufizm może naprowadzić na ciekawe drogi.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sufizm

Niedawno parę razy został poruszony temat teatru ciszy, pomyślałem że może dobrze będzie lepiej takie rzeczy organizować, np. tworząc tematyczny tydzień - stąd tydzień suficki (być może i inne tematy od czasu do czasu w takich tygodniach warto będzie prezentować).

niedziela, 11 czerwca 2017

Pre​-​Zoic Cellways - Jaap Blonk & Cor Fuhler

https://jaapblonk.bandcamp.com/album/pre-zoic-cellways

Bogusław Schaeffer

Wielki kompozytor, ale także dramaturg, autor książek, animator życia muzycznego. Oczywiście tutaj wyszukuję przede wszystkim akcentów zbliżonych do poezji dźwiękowej.



Kiedyś byłem na koncercie, gdzie wykonywał swoje utwory fortepianowe. Bardzo dobry koncert. Bardzo pozytywnie oceniam również książki dotyczące muzyki współczesnej, autorstwa omawianego twórcy.

Jasne jest skojarzenie teatru ciszy nie tyle z pantomimą, co raczej właśnie z teatrem instrumentalnym Bogusława Schaeffera, warto poczytać np.
http://aureaporta4schaeffer.pl/uploads/docs/10bee4e040a7a92e37430101ab3cae7020fdce4a.pdf
http://aureaporta4schaeffer.pl/uploads/docs/7bd53e72a1a4ece89fafff462719ea2f159d417d.pdf

W ogóle zapraszam do googlowania, szukania na youtube oraz do zajrzenia na stronę kompozytora: